Co zrobić ze skoszoną trawą – pomysły na wykorzystanie
Co zrobić ze skoszoną trawą? Taki materiał organiczny daje ogromne korzyści, dlatego na pewno nie warto go wyrzucać. Oto kilka pomysłów na wykorzystanie skoszonej trawy. Poznaj je i wykorzystaj w swoim ogrodzie!
Spis treści
- 1 Właściwości skoszonej trawy i wykorzystanie jej do ściółkowania rabat
- 2 Skoszona trawa – znakomity nawóz organiczny
- 3 Jak przygotować kompost ze skoszonej trawy?
- 4 Jak zmienić skoszoną trawę w wartościowy nawóz do trawnika? Kilka słów więcej o mulczowaniu
- 5 Skoszona trawa jako naturalna ochrona roślin w czasie zimy
Właściwości skoszonej trawy i wykorzystanie jej do ściółkowania rabat
Pokos, czyli skoszona trawa, jest idealnym surowcem organicznym, który można wykorzystać w ogrodzie na mnóstwo sposobów. Zawiera wiele substancji odżywczych, które przedostają się do podłoża dzięki organizmom glebowym, a następnie przetwarzają tkanki roślinne w próchnicę, która stanowi najcenniejszy nawóz naturalny. Próchnica wpływa na żyzność gleby i ogranicza straty związków mineralnych, takich jak azot i potas, które wolniej się wypłukują i słabiej przenikają do głębszych warstw ziemi. Dzięki temu nawożone rośliny mają stały dostęp do łatwo przyswajalnych składników odżywczych, co wpływa pozytywnie na ich rozwój i wzrost. Próchnica wpływa również pozytywnie na poprawę jakości i budowy gleby. Wspomaga tworzenie się gruzełkowatej struktury podłoża, wspomaga zatrzymanie wody i poprawia jego napowietrzenie.
Jak widzimy, ścięta trawa zawiera substancje, których trudno nie wykorzystać w ogrodnictwie. Jednym ze sposobów na jej użycie jest ściółkowanie rabat. Jak przygotować ścięte źdźbła? Przede wszystkim zaczynamy od suszenia trawy na słońcu, co powinno trwać około kilkunastu godzin. Następnie, tak wysuszoną trawę rozkładamy równomiernie pomiędzy roślinami, tworząc warstwę nie grubszą niż 3 cm. Cały proces przemiany ściętej trawy w próchnicę nastąpi samoistnie, a pozwala na to duża zawartość azotu. Skoszoną trawą warto wyłożyć rabaty kwiatowe. Jej warstwa da nam szereg korzyści:
- Zapobiegnie nadmiernemu wysychaniu podłoża,
- Spowolni rozwój chwastów,
- Wzbogaci glebę w azot.
Ściółka z pokosu posłuży naszym kwiatom tylko wtedy, gdy będzie wolna od chorób. Porażona chorobami trawa może zarazić inne rośliny, a infekcje mogą się rozprzestrzenić na cały ogród. Sprawa wygląda podobnie w odniesieniu trawy z chwastami: perzem, mniszkami i koniczynami. Jeśli na naszym trawniku znajdziemy którekolwiek z wymienionych chwastów, skoszoną trawę lepiej wyrzucić.
Skoszona trawa – znakomity nawóz organiczny
Skoszona, młoda trawa o krótkich źdźbłach znakomicie nadaje się jako odżywczy nawóz. W procesie rozkładania się zasili darń w cenne składniki odżywcze. Co zrobić ze skoszoną trawą, jeśli jej źdźbła są dłuższe? W takim przypadku przyda się mulczowanie, które polega na rozdrabnianiu trawy, co ułatwia jej rozkład (powiemy jeszcze więcej na ten temat za chwilę). Do zabiegów tych przeznaczone są kosiarki z funkcją mulczowania. Warto zaznaczyć, że takiemu procesowi nie poddaje się przesuszonej ani starszej trawy, która trudniej się rozkłada, co z kolei może prowadzić do filcowania, czyli zbijania się martwych fragmentów roślin w darni. Sfilcowana darń nie wygląda zbyt atrakcyjnie i wymaga szybkiej interwencji. W takim przypadku konieczna jest regeneracja trawnika, nie zostawiamy więc na trawniku trawy ani z pierwszego, ani z ostatniego koszenia trawy w sezonie.
Ponieważ latem trawnik ścina się często, zostawianie na nim pozostałości po każdym koszeniu mogłoby wyrządzić więcej szkód niż przynieść pożytku, dlatego ścięte źdźbła trawy wykorzystujemy do nawożenia trawnika rzadziej, na przykład raz w miesiącu. Oczywiście, do ściółkowania nie stosuje się trawy porażonej chorobami, a także trawy z kwiatostanami traw i chwastów. Skoszona trawa jest bogatym źródłem makroelementów potrzebnych roślinom do prawidłowego wzrostu i rozwoju, dlatego świetnie nadaje się do kompostownika, jako składnik nawozu, a także na gnojówkę. Zarówno kompost, jak i gnojówkę, przygotujemy bez trudu samodzielnie.
Jak przygotować kompost ze skoszonej trawy?
Kompost z trawy stosować bez ograniczeń przez cały sezon wegetacyjny. Przygotowany nawóz świetnie sprawdzi się na przykład w uprawie roślin ozdobnych, które nie wymagają kwaśnego odczynu pH gleby, a więc roślin jednorocznych i dwuletnich, bylin oraz trzmielin. Co więcej, kompost taki znajdzie swoje zastosowanie również w uprawie warzyw i roślin sadowniczych, dla których stanowi doskonałe źródło substancji odżywczych zarówno podczas sadzenia i przesadzania, jak i w okresie intensywnego rozwoju. Nawóz ze skoszonej trawy nadaje się również do wzbogacania gleby pod tuje i inne iglaki. Wiosną, rozsypany po podłożu, wzbogaca je w cenne makroskładniki, a jesienią, przekopany z ziemią, znacznie poprawia jej właściwości.
Jak przygotować kompost ze skoszonej trawy?
- Przesuszamy skoszoną, zdrową trawę przez 2-3 dni, co pozwoli nam pozbyć się z niej nadmiaru wilgoci i zmniejszyć jej objętość.
- Przesuszoną trawę układamy w kompostowniku warstwami, stosując naprzemiennie trawę i inny materiał, jak nieduże gałęzie, ziemia czy kora drzew. To niezwykle ważne – dzięki temu zapewnimy odpowiedni dostęp powietrza do trawy, co zapobiegnie jej gniciu.
- Gotowy kompost z kompostownika będziemy mieli już po kilku miesiącach. Jak rozpoznać, czy można go już używać do nawożenia roślin w ogrodzie? Powinien przybrać brązowy kolor, a jego struktura musi być krucha. Nie może też wydzielać nieprzyjemnego zapachu.
- Chociaż na gotowy kompost musimy czekać dość długo, możemy mieć pewność, że zyskujemy w pełni bezpieczny, naturalny i ekologiczny nawóz.
Skoszoną trawę można z powodzeniem wykorzystać również do przygotowania gnojówki (nawozu w formie płynnej). Przygotowuje się ją z trawy z pokosu i wody. Do wiadra wsypujemy ściętą trawę i zalewamy zebraną wcześniej deszczówką. Odstawiamy całość i mieszamy od czasu do czasu, by napowietrzyć mieszankę. Gnojówki nie przykrywamy szczelnie; najlepiej użyć do tego celu kawałek materiału. Nawóz w formie płynnej z trawy uzyskujemy znacznie szybciej niż kompost. Po 7-10 dniach powinien już być gotowy. Po tym czasie rozcieńczamy go wodą w stosunku 1,5 : 10 i używamy do podlewania iglaków i innych roślin.
Jak zmienić skoszoną trawę w wartościowy nawóz do trawnika? Kilka słów więcej o mulczowaniu
Mulczowanie, a więc rozdrabnianie trawy i rozsypywanie jej po trawniku, jest prostą i ekologiczną metodą, która nie tylko pozwala wykorzystać pokos, ale też przynosi korzyści w postaci stworzenia cennego nawozu. Jakie warunki muszą być spełnione, by mulczowanie zakończyło się sukcesem?
- Poddana mulczowaniu trawa musi być sucha, by nie gniła (mulczowanie w czasie deszczowej pogody mija się z celem).
- Mulczowana trawa musi być młoda, zdrowa, bez nasion i kwiatostanów.
- Źdźbła wysokiej trawy nie nadają się do mulczowania. Nie powinny być dłuższe niż 4 cm (ich optymalna długość to 1 cm).
Jakie korzyści mamy z mulczowania? Rozdrobniona trawa stanowi doskonały nawóz, który odżywia rośliny i przyspiesza ich wzrost, a także ogranicza parowanie wody z gleby. To wyjątkowo oszczędny sposób na uzyskanie nawożenia i nawodnienia w jednym. A to jeszcze nie wszystko! Naturalny nawóz uzyskany z pokosu:
- Zawiera takie makroelementy jak fosfor, magnez, azot, potas i wapń,
- Stymuluje wzrost trawy,
- Zwiększa kondycję trawnika oraz jego odporność na uszkodzenia mechaniczne (jak deptanie) i choroby,
- Wspiera równomierne i atrakcyjne zielenienie się trawnika,
- Wzmacnia system korzeniowy,
- Ułatwia źdźbłom pobieranie wody i soli mineralnych z podłoża,
- Spowalnia wzrost chwastów,
- Ogranicza parowanie wody z powierzchni trawnika,
- Odżywia trawę,
- Zmniejsza ilość zielonych odpadów w ogrodzie,
- Skraca czas pielęgnacji trawnika (nie trzeba robić przerw na opróżnianie kosza kosiarki, a pokos, który jest naturalnym nawozem, rozrzucany jest automatycznie podczas koszenia),
- Sprawia, że stosowanie dodatkowych preparatów użyźniających glebę jest zbędne (a może być nawet szkodliwe, ponieważ nadmiernie nawożony trawnik ulegnie degradacji w odpowiedzi na zbyt dużą ilość substancji mineralnych w glebie).
Co zrobić ze skoszoną trawą, jeśli zauważymy na trawniku zmiany chorobowe? W takim przypadku nie przeprowadzamy mulczowania. Zbieramy pokos i wyrzucamy go w całości (najlepiej oddać go służbom komunalnym). To jedyny skuteczny sposób na pozbycie się szkodliwych patogenów, które mogą spowodować nie tylko zniszczenie trawnika, ale też prawdopodobnie w szybkim czasie zagrożą innym roślinom rosnącym na naszej posesji.
Skoszona trawa jako naturalna ochrona roślin w czasie zimy
Wykorzystanie skoszonej trawy do mulczowania lub do stworzenia kompostu to naturalne i praktyczne zastosowanie pokosu. Istnieją jednak również inne sposoby, które niekiedy wymagają jego przechowywania. O czym warto wiedzieć, jeśli chcemy wykorzystać skoszoną trawę długo po skoszeniu? Na pewno nie wolno jej składować w foliowych workach. Dlaczego? Brak dostępu powietrza sprawia, że trawa zaczyna szybko gnić. Najlepiej więc przechowywać ją w przewiewnym i suchym miejscu, uprzednio susząc ją na słońcu. Warto też wspomnieć, że skoszonej trawy nie należy wyrzucać do lasu, ponieważ może ona zaburzyć panujący w nim ekosystem.
Pokos przyda się jesienią, gdy zaczynamy zabezpieczać wrażliwe na mróz rośliny na zimę. Wysuszone źdźbła trawy łączymy ze sobą, tworząc snopki, a następnie obwiązujemy je sznurkiem. Następnie okładamy nimi z każdej strony rośliny wymagające dodatkowej ochrony przed zimnem. Skoszona trawa doskonale nadaje się również do powtykania pomiędzy pędy roślin wrażliwych na mróz, takich jak hortensje. Trzeba jednak pamiętać, że przesuszone części trawy są lekkie i szybko mogą być wywiane przez wiatr, dlatego dobrym rozwiązaniem jest również ogrodzenie rośliny drucianą siatką (gabionem) i nasypanie do środka trawy z pokosu.