Czy tuje są trujące?

Czy tuje są trujące i jeśli tak, to czy lepiej pozbyć ich się ze swojego ogrodu? W ostatnich latach wiele słyszy się o szkodliwości tuj i ich trujących właściwościach, dlatego warto wiedzieć, ile jest w tym prawdy. Przekonaj się!

Czy tuje są trujące?

Tuje w naszych ogrodach

Tuja to inaczej żywotnik olbrzymi, żywotnik zachodni, biota wschodnia. Jej nazwa powstała od łacińskiej nazwy żywotnika (Thuja occidentalis). Należy ona do roślin iglastych z rodziny cyprysowatych i często uzupełnia polski krajobraz ogrodów, ponieważ rośnie jako zimozielony krzew i świetnie znosi przycinanie tui. Tuje występują w kilku rodzajach i w wielu gatunkach, dlatego ich okazy wykorzystuje się zarówno do sadzenia żywopłotów, jak i jako uzupełnienie rabat czy też pojedyncze akcenty w ogrodzie. Żywotniki pochodzą z Ameryki Północnej, z regionów północnych stanów USA i Kanady, a w Europie zaczęto je sadzić jako gatunki ozdobne w latach trzydziestych XVI wieku. W naturze występują jako wysokie, długowieczne drzewa, osiągające wysokość 20-25 m, a w naszym klimacie krzewy tui mogą dorastać do 3 m.

W Polsce największą popularnością cieszą się odmiany żywopłotowe, takie jak szybko rosnąca i idealnie nadająca się na żywopłoty cięte tuja Brabant, a także rosnąca nieco wolniej, ale niewymagająca przycinania tuja Szmaragd, czy też odmiana zachowująca piękny, naturalnie kolisty kształt i pokrój tuja Danica. Tuje są łatwe w rozmnażaniu: ukorzenianie sadzonek i rozmnażanie z nasion jest proste, a dalsza uprawa mało wymagająca. Jeśli jednak chcemy, by nasze rośliny cieszyły oko, musimy je regularnie nawozić i przycinać. Co jeszcze warto wiedzieć na temat tui?

  • Tuje często chorują i brązowieją, ponieważ zmieniający się klimat nie jest dla nich zbyt przyjazny (słabe opady, bezśnieżne zimy).
  • Tuje stanowią schronienie dla ptaków w czasie wiatru.
  • W naszym klimacie tuje posadzone w ogrodzie nie rosną zbyt długo. Stworzony z nich żywopłot będzie nam służył około 15 lat, a później zacznie brązowieć i usychać.

Czy tuje szkodzą zdrowiu? Trujące właściwości tui

Czy tuje są trujące? Skąd wzięło się przekonanie, że posadzenie ich w ogrodzie może być szkodliwe, a nawet niebezpieczne? Czy rzeczywiście lepiej unikać tych roślin? Wszystkie te wątpliwości rodzi prawdopodobnie substancja wchodząca w skład tui. W tkankach tej rośliny znajdują się olejki eteryczne wykazujące zawartość toksycznej substancji o nazwie tujon. Co ciekawe, można ją znaleźć również w olejkach eterycznych wielu innych roślin ogrodowych, jak bylica piołun, wrotycz, jałowiec czy szałwia. Wszystkie części nadziemne tui po spożyciu wykazują trujące właściwości, jednak największą ilość tujonu zawierają łuski i pędy. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że aby doszło do zatrucia, trzeba by zjeść naprawdę dużo gałązek, dlatego też jest to właściwie niemożliwe. A oto kilka dodatkowych informacji na ten temat:

  • Głównym składnikiem liści (łusek) tui jest olejek eteryczny (0,4-1%), który w 65% składa się z tujonu. Ponadto znajdziemy w nim kamforę, α-pinen, fenchon, borneol, flawonoidy i seskwiterpeny.
  • Tujon to substancja, która nie rozpuszcza się w wodzie, ale dobrze rozpuszcza się w alkoholu i tłuszczu.
  • Popularne alkohole, jak absynt czy nalewka szałwiowa, zawierają tujon, jednak pochodzi on w pierwszym przypadku z bylicy piołun, a w drugim z szałwii.
  • Do zatrucia tujonem najczęściej dochodzi w wyniku spożycia alkoholu, który powstał z połączenia roślin zawierających ten składnik. Należy przy tym zaznaczyć, że mowa tu o trunkach samorobnych.
  • Gałązki, łuski i igły tui wykazują trujące właściwości dla ludzi, ale też dla zwierząt (koni, kotów, psów, gryzoni). Podkreślmy jednak jeszcze raz, że do zatrucia mogłoby dojść po zjedzeniu dużej ilości tej rośliny.

Przypuśćmy, że zbyt duża dawka tujonu dostanie się do organizmu. Jakie objawy zatrucia mogą się wówczas pojawić?

  • Skurcze mięśni,
  • Niepokój ruchowy,
  • Drgawki,
  • Halucynacje,
  • Silny ból głowy,
  • Biegunki,
  • Mdłości i wymioty,
  • Podrażnienia układu pokarmowego.

Jak wiele składników roślin, tujon może być szkodliwy, ale jednocześnie wykazuje właściwości lecznicze, dlatego wykorzystuje się go niekiedy w medycynie ludowej: w małych dawkach pobudza układ ruchowy i umysłowy. Stosuje się go również w celach leczniczych, do produkcji preparatów wpływających na układ krążenia, układ oddechowy i układ nerwowy, a także pobudzających układ trawienia. Środki takie można stosować jedynie pod ścisłą kontrolą lekarza.

Stopień szkodliwości tui

Czy tuje w naszych ogrodach są niebezpieczne? Rośliny te nikomu nie szkodzą, a przebywanie w ich pobliżu i wdychanie powietrza przesączonego ich zapachem jest całkowicie bezpieczne. Tuje wydzielają olejki eteryczne, jednak nie powodują one żadnych negatywnych właściwości w odniesieniu do naszego organizmu. Dawka tujonu, jaką w ten sposób przyjmujemy, jest zbyt mała, by mogła w jakikolwiek sposób na niego wpłynąć. Żywotniki mogą jednak powodować u niektórych osób reakcje alergiczne, takie jak wysypka (po potarciu gałązek), dlatego zaleca się tu dużą ostrożność: przycinanie krzewów i wszelkie związane z tujami zabiegi pielęgnacyjne należy zawsze przeprowadzać w rękawiczkach i w odzieży z długimi rękawami. Oczywiście, wiele innych roślin może również powodować uczulenie, jak choćby trawy ozdobne.

W ostatnim czasie wiele mówi się na temat szkodliwości żywotników, choć opinia jakoby miały być trujące jest całkowicie niezasłużona. Co więcej, często słyszy się też, że ściętych gałązek tui (na przykład pozostałych po przycięciu żywopłotu) nie należy wrzucać do kompostownika, co również budzi wiele wątpliwości co do bezpieczeństwa tych roślin. Tymczasem powód, dla którego nie należy tego robić, nie ma nic wspólnego z właściwościami trującymi tui. Zawarty w tych roślinach tujon spowalnia procesy kompostowania, podobnie zresztą jak garbniki w liściach dębu. Zarówno więc gałązek żywotników, jak i liści dębu, nie należy dodawać do kompostu, by niepotrzebnie nie spowolnić ważnych procesów.

Czy tuje są niebezpieczne?

Rośliny trujące w polskich ogrodach

Każdy ogrodnik zdaje sobie sprawę, że wiele roślin, jakie znaleźć można w ogrodzie, może wykazywać właściwości trujące w przypadku spożycia (zwłaszcza w dużych dawkach). Trzeba tu jednak zaznaczyć, że rzeczywiste niebezpieczeństwo stanowią nie tyle same rośliny trujące, co rośliny trujące rodzące ozdobne, niekiedy bardzo zachęcające do spożycia, owoce. Owoce tui w zestawieniu, które podamy poniżej, nie wypadają zbyt dekoracyjnie. Wytwarza ona jajowate szyszki o długości 1-2 cm z krótkimi ogonkami. Składają się z płaskich, zachodzących na siebie dachówkowato łusek, które na początku są one miękkie, a z czasem twardnieją.

W ogrodzie, w którym bawią się małe dzieci, należy uważać na takie rośliny jak:

  • Cis pospolity (lepiej wybrać odmiany nie zawiązujące owoców),
  • Kruszynę, o owocach przypominających jagody lub czarne porzeczki,
  • Obrazki włoskie, o apetycznych (ale niejadalnych!), czerwonych owocach,
  • Psiankę, o pięknych, dużych, jasnoczerwonych owocach,
  • Daturę (“anielskie trąby”), której owoce wykazują właściwości halucynogenne,
  • Naparstnicę, która rodzi piękne, choć trujące, fioletowe kwiaty.
  • Bukszpan wieczniezielony, którego listki, gałązki i owoce mogą być po spożyciu trujące (dlatego też wkładając go do koszyka wielkanocnego należy uważać, by nie stykał się bezpośrednio z żywnością),
  • Trawy ozdobne, w których znajduje się toksyczna substancja niebezpieczna dla psów.

Czym zastąpić tuje w ogrodzie?

Jak widzimy, tuja to nie roślina trująca i w swoim ogrodzie możemy znaleźć wiele innych roślin, które przy nadmiernym spożyciu mogą być równie “niebezpieczne”. Jednocześnie jednak trzeba zaznaczyć, że jakiekolwiek objawy zatrucia pojawiają się po zjedzeniu dużej ilości roślin, co jak wiemy jest mało prawdopodobne, dlatego też nie należy się obawiać sadzenia popularnych krzewów, drzew, kwiatów i ziół w swoim ogrodzie. Żywotniki są wyjątkowo lubiane w naszym kraju i wykorzystuje się je najczęściej do tworzenia żywopłotów. Do innych zalet tych roślin można zaliczyć też stosunkowo szybki wzrost, niezbyt duże wymagania dotyczące stanowiska, gleby i uprawy, a także możliwość przycinania. Trzeba jednak zaznaczyć, że jednocześnie dość szybko marnieją w cieniu, a w okresach suszy zaczynają “szyszkować”. Jeśli będziemy zbyt długo zwlekać z cięciem, nie będzie się już prezentować tak atrakcyjnie. Jeśli mamy uczulenie na tujon, musimy się zdecydować na inne obsadzenia i na szczęście mamy ogromny wybór alternatyw.

Jakie rośliny posadzić w ogrodzie zamiast tuj? Oto kilka propozycji:

  • Sosny, które można przycinać, a do tego świetnie sprawdzą się posadzone w donicach,
  • Świerki, które mogą tworzyć niestrzyżony żywopłot, dają dużo cienia, a zimą możemy je ozdobić jak choinkę,
  • Jodły, które mają piękny pokrój i są dostępne w wielu odmianach,
  • Buki, graby i laurowiśnie, które mają piękne, zielone liście i idealnie nadają się na żywopłot,
  • Irgi wytwarzające piękne, czerwone owoce,
  • Cyprysiki, które wyglądem bardzo przypominają tuje, a przy tym mają podobne do nich wymagania. Co prawda gorzej znoszą zimy, ale przy regularnym cięciu można uzyskać dzięki nim widowiskowy efekt.
  • Ostrokrzewy, które rodzą piękne, ciemnozielone liście, a zimą również ozdobne owoce (białe lub czerwone, w zależności od odmiany). Są wrażliwe na mrozy, ale dobrze znoszą cięcie i nie szkodzi im duże zacienienie.
  • Choiny, które świetnie nadają się na żywopłot, a pozostawione bez cięcia dorastają do dużych rozmiarów. Są mało wymagające w uprawie i dobrze rosną nawet na zacienionych stanowiskach. W pierwszych latach ich wzrost jest powolny.