Jemioła świąteczna – co symbolizuje?
Historia jemioły jako symbolu sięga już starożytności. Obecnie gości ona w naszych domach głównie w okresie Bożego Narodzenia jako świąteczna ozdoba. Z rośliną tą związane są pewne tradycje i przesądy. Sprawdźmy, co dokładnie symbolizuje jemioła.
Spis treści
Czym tak naprawdę jest jemioła?
Jemioła to wiecznie zielony krzew z rodziny sandałowcowatych. Historia jemioły obfituje w wierzenia, w których jest ona symbolem płodności, życia, miłości i bogactwa, ale niejako wbrew temu w przyrodzie roślina ta funkcjonuje jako półpasożyt. Gałązki jemioły rosną w koronach różnych gatunków drzew iglastych i liściastych. Jej korzenie wrastają w pień, aby pobierać z niego wodę oraz substancje mineralne. Jemioła rośnie więc kosztem swojego żywiciela.
Z drugiej strony, jej białe jagody w zimie stanowią pokarm dla licznych gatunków ptaków, ułatwiając im przetrwanie tego trudnego czasu. Owoce jemioły stanowią nawet podstawowy składnik diety jemiołuszek – od nich właśnie ptaki te wzięły swoją nazwę.
Jemioła występuje niemal na całym świecie, w bardzo licznych odmianach. W naszym kraju gałązki, których pęk wieszamy na Boże Narodzenie, pochodzą z gatunku zwanego jemioła pospolita (inne nazwy to jemioła biała czy jemioła strzęśla) – z łaciny Viscum album. Bardziej egzotyczne odmiany jemioły mogą wyglądać na drzewie naprawdę bajecznie, przybierając np. barwę czerwoną, która efektownie odcina się od zieleni korony.
Jemioła – co symbolizuje?
Jemioła w wierzeniach Celtów
Druidzi, czyli celtyccy kapłani, uznawali jemiołę za roślinę świętą, dar bogów łączący niebo i ziemię. Jej magiczne właściwości miały sprawiać, że mogła leczyć właściwie wszystkie choroby. Chroniła także przed złymi urokami. Najsilniej miała działać ta ścięta w czasie zimowego przesilenia. Składano nawet ofiary ze zwierząt pod drzewami, które miały miały posłużyć do pozyskania gałązki jemioły.
Szczególną czcią Druidzi otaczali jemiołę rosnącą na dębach. Można ją było ścinać jedynie złotym sierpem, a pod drzewem, przy którym miała upaść, rozpościerano płachtę białej tkaniny – wierzono, że roślina nie może zetknąć się z ziemią, w przeciwnym razie mogłaby utracić magiczne właściwości.
Dla dawnych Celtów jemioła stanowiła przede wszystkim symbol płodności – jej owoce wypełnione są lepkim, białawym sokiem, który uznawany był za boskie nasienie. Białymi jagodami krzew ten obsypuje się w zimie, kiedy przyroda wokół już zamarła. Porasta drzewa, które sprawiają wrażenie martwych. Skojarzenia z płodnością były oczywiste, dlatego jemioła uchodziła za afrodyzjak oraz antidotum na bezpłodność.
Wierzenia te przetrwały w pewnej formie w kulturze chrześcijańskiej. W Anglii w XVII w. panował zwyczaj całowania się pod jemiołą z białymi jagodami. Kończąc każdy pocałunek, mężczyzna zrywał jeden z owoców. Zrywając ostatni, miał otrzymać w darze płodność.
Jemioła w mitologii nordyckiej
W krajach skandynawskich stanowiła symbol zamożności, a także pokoju i harmonii. Wierzono, że w miejscu, nad którym wiszą gałązki jemioły, nie można wszczynać kłótni ani atakować nikogo fizycznie. U źródeł takiego przekonania stał mit o bogu Balderze i jego matce Fridze, która była boginią dającą miłość oraz dar płodności. W proroczym śnie Balder widział własną śmierć wskutek przebicia strzałą z drewna. Słysząc to, Frigga uznała, że musi zapobiec wypełnieniu się wizji.
Wszystkie drzewa i krzewy złożyły bogini przysięgę, iż nigdy nie zrobią nic złego jej synowi. Ominęło to jednak jemiołę, która oficjalnie nie była odrębnym krzewem, a dodatkowo Frigga uznała ją za zbyt młodą, żeby mogła taką przysięgę złożyć. Inni bogowie lubili dowcipkować, rzucając w Baldera broniami z różnych gatunków drewna, ale oczywiście nie robiąc mu tym krzywdy.
Któregoś razu bóg Loki, który uchodził za żartownisia, zrobił strzałę z jemioły i zachęcił brata Baldera, by dla zabawy nią w niego rzucił. Łzy bogini nad ciałem syna stały się białymi jagodami, którymi pokryta jest gałązka jemioły. Frigga wskrzesiła Baldera i od tej pory ustanowiła jemiołę jako symbol miłości oraz zgody, żeby nikt więcej nie mógł popełnić złego czynu z jej pomocą.
Jemioła rośliną leczniczą
Jemioła jest trująca, ale przez wieki używano jej w celach leczniczych. Już w dawnej Japonii uznawano ją za roślinę świętą. Wierzono, że kobieta, która nie może mieć dzieci, po zjedzeniu jemioły otrzyma dar płodności.
Ekstrakty z jemioły do tej pory bywają wykorzystywane jako składnik leków moczopędnych, obniżających ciśnienie oraz zapobiegających miażdżycy. W medycynie ludowej roztarte nasiona tej rośliny miały też pomagać na różne dolegliwości skórne, a nawet na padaczkę. Epileptykom zalecano, aby nosili przy sobie liście jemioły lub pili sporządzony z nich wywar.
Jemioła – symbol Bożego Narodzenia
Obecnie jemioła to ważny symbol świąt. Jej pęk wieszamy nad wigilijnym stołem, drzwiami wejściowymi albo źródłem domowego ognia (czyli nad kuchenką lub kominkiem), co ma przynieść domownikom szczęście oraz dobrobyt, a także ochronić dom przed nieszczęściami.
Składane sobie pod jemiołą życzenia powinny płynąć ze szczerego serca, bo tylko wtedy będziemy mieli pewność ich spełnienia. Jeśli zwaśnione strony się pogodzą, a nad nimi znajdują się wiszące gałązki jemioły, zgoda powinna okazać się wieczna.
Źródła przesądów dotyczących jemioły leżą głównie we wierzeniach celtyckich i nordyckich, które chrześcijanie zaadaptowali na własne potrzeby. Jemioła została uznana za symbol Bożego Narodzenia jako zielony krzew o boskiej mocy. Dlaczego? Rosnąc wysoko w koronach drzew, roślina ta nie dotyka ziemi. Jej wiszące gałązki mogą zatem wprowadzić do naszego domu, do ziemskiego świata, coś z niebiańskiej sfery sacrum.
Niezwykła żywotność jemioły, która rośnie i wydaje owoce w najbardziej niesprzyjającej dla innych roślin porze, idealnie wpasowała się w przesłanie, jakie niesie ze sobą Boże Narodzenie. Oznacza siłę życia oraz jego nieskończoność. Nawiązuje do odwiecznego porządku świata i daje człowiekowi nadzieję na odrodzenie.
Nie bez znaczenia pozostawał oczywiście fakt, iż jemioła pięknie zieleni się i wydaje owoce w okresie, kiedy rozpoczynają się Święta Bożego Narodzenia. To dość naturalne, że przycięte gałązki jemioły zaczęto wykorzystywać jako świąteczną ozdobę, obok udekorowanej choinki.
Jako bukiet lub element stroika mogą zdobić świąteczny stół, choć znacznie bardziej popularne jest zawieszanie pęków u sufitu lub wysoko na ścianie. Należy zadbać o to, by każda gałązka jemioły miała jak najwięcej owoców – symbolizują one dobrobyt, więc im jest ich więcej, tym lepiej. Liście i białe jagody wspaniale komponują się z barwami stanowiącymi tradycyjnie symbol świąt, przede wszystkim z czerwienią, ciemną zielenią oraz złotem.
Ten symbol Bożego Narodzenia musi się jednak pojawić w domu w ściśle określonym czasie. Gałązka jemioły ma zawisnąć nad świątecznym stołem albo w drzwiach wejściowych dopiero w dniu Wigilii. Po świętach nie należy jej wyrzucać, ale przechować zasuszoną do następnego Bożego Narodzenia. Dzięki temu zdrowie i pomyślność nie powinny nas opuścić przez cały rok.
Jemioła – symbol miłości
Bardzo ważnym elementem w Boże Narodzenie są też pocałunki pod jemiołą. Zwyczaj ten przywędrował do nas z kręgu kultury anglosaskiej. W XVIII i XIX w. w Anglii uważano, że pod jej gałązkami można się całować bezkarnie z każdą kobietą. Jeden pocałunek, to jeden zerwany z krzewu owoc. Całowanie powinno trwać, dopóki gałązka jemioły nie stanie się zupełnie pusta.
W Polsce również istniał regionalny zwyczaj związany z jemiołą jako symbolem miłości. Mieszkańcy ziemi płockiej wierzyli, że jeśli chłopak i dziewczyna rozmawiają pod jej gałązkami, to zostaną małżeństwem.
Do tej pory istnieje przesąd, że gdy para całuje się, mając nad głową gałązki jemioły, to ich związek będzie wieczny i nierozerwalny. Podobnie jak liście jemioły, które zawsze są zielone, mimo niesprzyjających, zimowych warunków.
Podsumowanie
Jemioła – symbol Bożego Narodzenia – towarzyszy nam od wieków. Była rośliną leczniczą, a nawet świętą, a obecnie najczęściej zdobi świąteczny stół lub wisi nad drzwiami wejściowymi. Okazuje się, że zwyczaj dekorowania domów jemiołą ma korzenie w pogańskiej wierze w cudowne właściwości tej rośliny. Nic w tym dziwnego, w końcu bardzo wiele bożonarodzeniowych zwyczajów miało swój początek jeszcze w czasach przedchrześcijańskich.
W te święta jemioły nie powinno zabraknąć nad Twoim wigilijnym stołem. Może w końcu spełnią się wszystkie wypowiedziane przy nim życzenia? Koniecznie zawieś ją też w drzwiach wejściowych, żeby żadne złe moce nie mogły wejść do domu i zepsuć Ci świątecznej atmosfery! Jemioła to również symbol płodności oraz miłości, więc może warto skraść komuś całusa pod jej gałązkami? A najlepiej tyle, by ogołocić krzew ze wszystkich owoców!